Sylwester! Nie dla psa!

0

Sylwester tuż tuż! Za chwilę przywitamy Nowy Rok. Zakupowe szaleństwo trwa, sukienki, garnitury, balony i…petardy. Odpowiedzialni posiadacze zwierząt wiedzą, że ta ostatnia rzecz, dla tysięcy zwierząt, co roku oznacza ogromny stres. My, ludzie, podziwiamy pokazy pirotechniczne. Skupiamy się na tym, jak pięknie to wygląda, odgłosy petard nie mają dla nas większego znaczenia. Ale my jesteśmy posiadaczami słabego słuchu w przeciwieństwie do zwierząt. To, co nam przysłowiowo ”cieszy oko” ,dla naszych pupili jest dźwiękiem nie do zniesienia. Jedna noc sylwestrowa może na zawsze zmienić naszego czworonożnego przyjaciela, a nawet go zabić! To nie żart! Ale da się temu zapobiec!Oto kilka rad, jak przygotować psa na to wyjątkowe wydarzenie:

1. Spacer! Wiadomo, że nie jest to możliwe, by w sylwestrowy dzień zrezygnować ze spaceru z czworonogiem, nawet tego wieczornego. Ale ostatni spacer wyjątkowo zaplanujmy wcześniej, najlepiej przed godziną dwudziestą, kiedy natężenie petard nie jest jeszcze aż tak duże. Wybierając się na spacer pamiętajmy, że pies może przestraszyć się huku petardy, dobiegającego nawet z daleka, jego pierwszą reakcją może być ucieczka. Dlatego zakładajmy smycze! Dobrze jest też zaopatrzyć się w tabliczkę, którą przypniemy do obroży, a na niej zamieścimy nasz numer telefonu, czy adres zamieszkania, bowiem przerażenie psa może być tak duże, że zerwie się nawet ze smyczy. W tym miejscu warto poruszyć jeszcze jedną, może trochę nieodpowiedzialną kwestię. Nie zakładajcie w tą noc kagańców na pyszczki Waszych psiaków! To może uratować im życie!Wyobraźcie sobie psa, który uciekł, błądzi całą noc, jest głodny i spragniony, ale nie ma jak zdobyć pożywienia, gdyż posiada kaganiec.

2. Pies to odpowiedzialność na która sami z reguły się decydujemy. Dlatego, jeśli jesteś posiadaczem psa, staraj się sylwestra spędzić w domu. Pies będzie czuł się lepiej wiedząc, że jesteś. Jeśli to niemożliwe, staraj się szukać takich rozwiązań, byś mógł zabrać psa ze sobą, ale tylko w takie otoczenie, które Twój pupil już zna, na przykład mieszkanie znajomego. Nasz sierściuch będzie czuł się bezpieczniej w mieszkaniu, które nie jest mu obce. Istnieją również hotele dla psów, ale traktuj to rozwiązanie jako ostateczność!Wiadomo, lepiej, aby pies był w hotelu, z kimś kto się nim zajmie, niż sam w zupełnie obcym miejscu, Jednak nowe otoczenie to dla czworonoga również duży stres, mimo specjalistycznej opieki. Jeśli mimo to się zdecydujesz, szukaj hotelu, który znajduje się na obrzeżach miasta. Nie będzie tam, aż tak dużego huku petard.

3. Jeśli nasza zabawa sylwestrowa, trwa w jednym pomieszczeniu, a pies znajduje się w innym, zapewnijmy mu tam bezpieczeństwo. Jak?Zasłońcie okna, włączcie telewizor, który zagłuszy straszliwy hałas petard ( odgłosy telewizji nie wzbudzają u psa takich reakcji jak dźwięk petard) i zbudujcie norę, do której będzie mógł się schować. Nora może być zrobiona z materacy, poduszek, kołdry itp. Ważne by pies miał miejsce, gdzie może się od tego wszystkiego odizolować.

Co robią ludzie, a czego nie znoszą psy

4. Tabletki uspokajające. Nie podawajcie żadnych leków uspokajających bez konsultacji z weterynarzem! To on doradzi Wam, jaki lek jest najlepszy i jaka dawka odpowiednia dla naszego włochatego przyjaciela. W przeciwnym razie możecie nawet zabić zwierzę! Jednak leki uspokajające nie są polecane. Dlaczego?Ponieważ większość tych leków powoduję, że pies robi się ospały, nie może się ruszyć, ale słyszy wszystko, co dzieję się dookoła, jest świadomy, a unieruchomiony i przeżywa jeszcze większy stres.

5. Jeśli mimo zastosowania wszystkich tych zaleceń, pies po nocy sylwestrowej, zachowuje się inaczej niż dotychczas, natychmiastowo skonsultuj się z weterynarzem! To może być uraz jakiego doznał w wyniku stresu. Nie wolno tego bagatelizować!